Najprostsza droga do… spolecznosci ?
Ostatnio zaczalem zwracam uwage na pewne dzialania wielu ludzi.
Chcialbym moc powiedziec, ze wiem o co wlasciwie chodzi.
Niestety, ciagle nie jestem pewien, z czym mam stycznosc.
Najbardziej widoczna forma takiego dzialania jest podkradanie lub udawanie loginow.
W wielu portalach mozna znalesc zmyslnie podrobione nicki adminow, czy popularnych uzytkownikow.
Czasami sam sie dziwie, jak zmyslnie podmienione lub dodane sa znaki w nazwie.
Zamienienie “l” na “1″ czy dodanie niewinnej literki lub znaku, tylko po to aby udawac konto innej osoby stalo sie wyjatkowo modne…
Czesto tez natrafiam na uzywanie pseudonimow pewnych osob w takich miejscach, gdzie nie powinno ich byc.
Takze mamy usera “vandro11″ na portalu vandroll.info lub “ne0h” w epuls.pl…
Jest to bynajmniej nasladowanie pewnej osobistosci.
Owe poczynania sa jednak dobrze widoczne dla ogolu spolecznosci.
Jest rowniez bardziej dyskretna, prywatna forma takiego dzialania.
Znam przypadki w ktorych osoby daza do nasladowania autorytetu poprzez… wlasny wyglad.
Masy ludzi chodzi w butach “skate-owskich” ktore nie sa nawet zadrapane.
Mozna powiedziec, ze jest to przejaw oddzialywania potrzeby na mode…
Jako ze jestem osoba dosc spokojna, czesto ludzie w szkole dziwili sie dlaczego chodze w takich butach…
Wlasciwie, chodzilem w lato. A chodzilem tylko dlatego, ze nie czulem potrzeby kupowania kolejnych.
Poniewaz moja aktywnosc ograniczala sie praktycznie tylko do jazdy na desce, zadko musialem zrobic cos, w czym mi one wadzily.
Jest to przyklad na to, ze pierwotne zastosowanie wsrod szerokiego grona juz zaniklo.
Nikt nawet nie pomyslal, ze roznica w ich zniszczeniu ma zwiazek z uzytkowaniem…
Bo i jak mial pomyslec, nigdy nie spotykajac sie z ich wlasciwym uzytkowaniem ?